0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

 

W takie odzienie mogła ubrać faceta tylko Vivienne Westwood, najbardziej szalona londyńska projektantka.

 

Dla Vivienne inspiracją tutaj był renesansowy dublet, bardzo obszerny, watowany, z kryzą pod szyją. Jak widać swetrzysko jest bardzo obszerne, z rękawami niebotycznie szerokimi, marszczonymi na ramionach, zwężającymi się ku dołowi w ściągacze, kryza została zastąpiona stójką/golfem. Z watowania dizajnerka jakimś cudem zrezygnowała, co mogło jej się przytrafić jak najbardziej, bo ona bardzo chętnie watuje różne części garderoby, najczęściej pupy.

Pokazuję ten sweter, bo jest nadzwyczajny kolorystycznie, w przepięknych motywach. Jest tak piękny, ze wyć mi się chce, ze to nie ja wpadłam na taki zestaw kolorów i wzorków na tych kolorach, w dodatku z cudownej angorki, w czym przenigdy jak dotąd nie widziałam normalnego mężczyzny. Ona pewnie lubi gejów, ja zresztą tez, wszyscy których znam są fantastyczni.

Kocham Vivienne od zawsze, chociaż wiele z jej projektów wyrzuciłabym natychmiast do śmietnika, ale między nimi pojawiają się takie arcydzieła, ze jej wybaczam absolutnie wszystko.